Grudzień 2025 domknął rok w atmosferze stabilizacji cen i relatywnie solidnej aktywności transakcyjnej, bez gwałtownych ruchów w żadną stronę. Barometr cen mieszkań dla 10 największych rynków pokazał, że średnia cena m² nowych lokali wzrosła zaledwie o 0,03% miesiąc do miesiąca, do nieco ponad 14 tys. zł za m², co w praktyce oznaczało pełzającą stabilizację. W ujęciu rocznym średnie ceny nowych mieszkań wzrosły o ok. 1,6%, co przy poziomie inflacji oznaczało realny spadek wartości, a więc poprawę pozycji nabywcy.
Równocześnie struktura zmian cen była „pod powierzchnią” bardziej zróżnicowana – ceny wzrosły w ok. 6,9% lokali, natomiast spadły w 5,9%, co wskazuje na selektywne korekty zależne od lokalizacji, standardu i etapu realizacji inwestycji. W strukturze nowej podaży przewagę miały mieszkania droższe, które stanowiły ok. 3,8% oferty, podczas gdy tańsze odpowiadały za ok. 3,3%, co potwierdzało, że deweloperzy nadal mocno stawiają na projekty w wyższych segmentach cenowych i lepszych lokalizacjach.
Sprzedaż mieszkań w grudniu utrzymała się na stabilnym poziomie – raporty branżowe podkreślają, że mimo dużej oferty deweloperzy nie zanotowali gwałtownego spadku popytu, a rynek wchodził w 2026 r. „w stanie równowagi, z potencjałem stopniowego ożywienia, jednak bez impulsów do dynamicznych wzrostów cen”. W praktyce oznaczało to rynek kupującego: duży wybór lokali, relatywnie spokojne tempo negocjacji oraz rosnące możliwości wynegocjowania lepszych warunków, zwłaszcza przy zakupach pakietowych lub w projektach z wolniej rotującą ofertą.
Na rynku najmu grudzień przyniósł lekkie schłodzenie stawek w części miast – w Gdańsku średnia cena ofertowa spadła do ok. 2500 zł miesięcznie, a w Krakowie spadła poniżej tego poziomu i była najniższa od lipca 2024 r. Roczne spadki odnotowano także we Wrocławiu, Szczecinie i szczególnie w Katowicach, gdzie obniżka przekroczyła 5%, co dodatkowo wzmacniało tezę o rynku przechodzącym w fazę normalizacji po wcześniejszych dynamicznych wzrostach. W efekcie w wielu lokalizacjach rata kredytu z końcówki 2025 r. zaczynała być porównywalna lub niższa od kosztu najmu podobnego mieszkania, co stanowiło ważny argument na korzyść zakupu dla gospodarstw domowych o stabilnych dochodach.
